Piekarskie przejścia graniczne w okresie II RP

             W dzisiejszych czasach, mało który Piekarzanin wie, że Piekary Śląskie od setek lat stały i po dziś dzień stoją na Granicy. Na rzece Brynicy kończy się Śląsk, a zaczyna Zagłębie, lecz Nasze miasto ma dużo dłuższe tradycje graniczne. Na przełomie wieku XIV i XV jako tereny wchodzące w skład Korony Królestwa Czeskiego graniczyły z Królestwem Polskim. Następnie tereny te należące do Monarchii Habsburgów także graniczyły z Rzeczpospolitą. Po III rozbiorze Polski, Brynica rozdzieliła Prusy od Imperium Rosyjskiego. Ostatnia granica międzypaństwowa ukształtowała się po III Powstaniu Śląskim, wtedy to Piekary znów stanęły na granicy, tym razem na polsko-niemieckiej. Granice te przynosiły wiele problemów i korzyści. Linia graniczna nieraz w sposób komiczny dzieliła zwaśnione kraje, przechodząc przez domy jak i dzieląc gospodarzy od ich pól. 

Rys historyczny

 

Temat pogranicza jest tematem bardzo rozległym, to też w tym skromnym artykule skupię się tylko na okresie II Rzeczpospolitej Polskiej.

Kształt ówczesnej granicy Państwa Polskiego ukształtował się po III Powstaniu Śląskim, które wybuchło w celu poprawy niekorzystnego wyniku Plebiscytu na Górnym Śląsku. Przebiegła ona wg planu Rady Ligii Narodów, która jesienią została zaakceptowana przez Ligę narodów i wcielona w życie. Dzięki temu Polsce przyznano 30% spornego terenu wraz z 46% ludności obszaru plebiscytowego.


Pomimo, że Polsce przyznano mniejszą część Górnego Śląska znalazła się tam jednak większość zakładów przemysłowych. Z 82 kopalń, 14 stalowni i 37 wielkich pieców w Polsce znalazły się: 63 kopalnie, 9 stalowni i 22 wielkie piece.

 

 Duża cześć osób została oddzielona od rodziny czy też zakładu pracy granicą. Żeby ułatwić te uciążliwości i aby ruch graniczny Ślązaków odbywał się beż obciążeń, ratyfikowana Konwencja Genewska podpisana na okres 15 lat wprowadziła karty cyrkulacyjne (niem. Verkehrskarte) oraz przepustki. Obowiązywały na wszystkich przejściach granicznych na całym terenie plebiscytowym. Dokumenty te musiały być opatrzone pełnymi danymi, w tym przynależnością państwową oraz fotografią umożliwiającą identyfikacje. Wystawiana była przez Konsulaty, Urzędy Miejskie oraz Komendy i Komisariaty Policji.

 

Granica tym razem przesunięta i ustanowiona została na styku miast Piekar i Bytomia. Liczyła ona niecałe 7 km długości. Jej przebieg wyznaczało 26 słupów granicznych. Na terenie obecnych Piekar znajdowały się 4 przejścia graniczne. Po dwa w Szarleju i w Brzezinach Śląskich, a opiekę nad nimi sprawował Komisariat w Szarleju. Załogę w nich stanowiła Policja oraz Straż Graniczna, która dzieliła się zakresem obowiązków. Policja sprawdzała dokumenty czy też paszporty, a Pogranicznicy przeprowadzali kontrole celne.

 

Przejścia graniczne

 

Wykaz przejść:

 

Nazwa polska

Nazwa niemiecka

Stare Góreczki

Rossberg-Nord

Kolonia Buchacz

Rudolfagrube

 

Pod opieką posterunku Policji Województwa Śląskiego w Brzezinach Śląskich

 

Nazwa polska

Nazwa niemiecka

Brzeziny Śląskie

Rossberg-Süd

Szarlej Biały

Rossberg-Ost

 

Przejścia umożliwiały przekraczanie granicy w zależności od punktu granicznego i infrastruktury pieszo, pojazdem kołowym oraz tramwajem. I tak

 

Przejście Stare góreczki – ruch tramwajowy, kołowy i pieszy.

Przejście Kolonia Buchacz – ruch kołowy i pieszy

Przejście Brzeziny Śląskie – ruch kołowy i pieszy

Przejście Szarlej Biały – ruch pieszy.

 

Obciążenie tych punktów granicznych, Policja na rok 1934 w raporcie wyszczególnia tak:

 

Przejście Stare Góreczki: 86 Tramwajów, ok 76 pojazdów (70 wozów, 6-7 samochodów) i ok 2,500 osób dziennie.

Przejście Kolonia Buchacz: 11 pojazdów (w tym jeden samochód) i 200 osób

Przejście Brzeziny Śląskie: 20 pojazdów i 500 osób

Przejście Szarlej Biały: ok 150 osób.

Dane te zapewne były uśrednione, w zależności od miesiąca i pory roku musiały się wahać. Dużą część, jak nie większą z nich musiał stanowić ruch związany z pracą. W tym wypadku najczęściej w kopalniach po niemieckiej stronie. Należy nadmienić, że przejście Szarlejskie – Stare Góreczki pod względem ilości odprawionych osób, znajdowało się na szczycie wśród przejść na terytorium Śląska. Więcej osób odprawiano tylko na przejściach granicznych:

 

Łagiewniki 6500 osób

Łagiewniki - Szyb Reden 5000 osób

Cieszyn - Most główny 5000 osób

Radzionków - Kolonia Wiktor 3000 osób

 

Granica dziś

 

Budynki Straży Granicznej do czasów współczesnych na terenie Piekar zachowały się dwa. Są to dwa okazałe gmachy mieszczące się w Szaleju na ulicy Starej nr 7 oraz w Brzezinach Śląskich na ul Harcerskiej 2. Jako ciekawostkę dodam, że koszt budowy budynku w Brzezinach został wyceniony na 62 tysiące ówczesnych złotych. Niestety dwa pozostałe Polskie urzędy celne się nie zachowały.

Pierwszy budynek zachowany do dziś to Budynek Celny na Przejściu Granicznym w Brzezinach Śląskich, znajdujący się obecnie przy Drodze Krajowej 94. Co ciekawe, budynek w Brzezinach, jak i w Szarleju, choć inne architektonicznie posiadały dwie osobne klatki schodowe. Prawdopodobnie mogło to być związane z rozdzieleniem budynku na część urzędową i część koszarową. Niestety nie posiadam zdjęć archiwalnych budynku, ale budynek w przeciwieństwie do tego Szarlejskiego nie został przebudowany. Do dziś zachowały się owe dwie klatki schodowe, będące w stosunku do budynków mieszkalnych ekstrawagancją. Budynek dziś jest zachowany, a stan elewacji dobry, odświeżony.

 

 

Po przeciwnej stronie granicy, przy tej samej szosie do dziś zachował się Niemiecki Urząd Celny z rokiem ustanowienia około 1934. Wcześniej tą role spełniał budynek tuż przy granicy. Budynek stał jeszcze do lat 70 i był wielkości większej altany. Być może po ustanowieniu nowej lokalizacji, większej i bardziej reprezentacyjnej, stary budynek celny mógł spełniać rolę budki wartowniczej przy szlabanie granicznym. Późniejszy Urząd Celny obecnie jest zamieszkały, a stan wskazuje na pilne potrzeby remontowe.

 

Drugi budynek celny znajdujący się w Szarleju. Został mocno przebudowany po II Wojnie Światowej. Prawdopodobnie został przystosowany do większej liczby mieszkańców. Brak mieszkań był bardzo dotkliwy, adaptowano wszystko co mogło pomieścić rodziny.

 

 

Został zmieniony dach z dachówki na blachę ocynkowaną oraz usunięto okno strychowe. Zlikwidowano dwa wejścia frontowe, a klatkę schodową urządzono po stronie północnej budynku. W miejscach po starych wejściach wprawiono okna, urządzając pokoje, a na fasadzie południowej całkowicie przeprojektowano rozmieszczenie okien. Także elewacja z tyłu budynku została przerobiona, skrajne okna zostały odsunięte ku narożnikom budynku. Obecnie budynek jest wystawiony na sprzedaż, a sam wymaga inwestycji remontowych.

 

 

Wracając jeszcze do drewnianej budki z galerii powyżej, owa konstrukcja jest dobrze widoczna w tle fotografii przedstawiającej nowy Urząd Celny.

 

 

 

Kiedyś i dziś

 

 

Obsada Urzędów Celnych

 

Na samym końcu, chciałem wspomnieć o aspekcie bardzo ważnym, mianowicie o ludziach, którzy tam służyli. Czym byłby ten skromny artykuł bez poświęcenia im należytej atencji?

Niestety zasób archiwalny jest bardzo skromny. Zdjęć "piekarskich" Pograniczników znanych jest bardzo mało. Udało mi się na zasobach Archiwum w Katowicach stworzyć skromną listę Pograniczników służących w Szarleju. Lista ta jest bardzo dziurawa, ale w świetle braku informacji we współczesnych źródłach historii jest listą pionierską. 

Wiadomo jest, że Straż Graniczna stanowiła sztywny etat w placówkach, do obsady dochodzili rotacyjnie Policjanci pełniący służbę w Komisariacie w Szarleju i Posterunku w Brzezinach. 

 

Lista Strażników Granicznych Urzędu Celnego w Szarleju:

  • Banach Piotr
  • Banaczkowski
  • Banasiak
  • Biedroń
  • Bończkowski
  • Cieśla
  • Dajerling
  • Ditmann
  • Gabryś
  • Przodownik Straży Granicznej Glanc
  • Jachimiak
  • Janeczek
  • Januszewski
  • Kaczmarek
  • Kasprzak
  • Kubis Jan
  • Majchrzak
  • Misztalski
  • Pietryga
  • Solarczyk
  • Staśkiewicz
  • Stolorz
  • Szymański
  • Ślęzak
  • Tkocz
  • Zak Józef
  • Zaucha

Zatem ta dziurawa lista w większości bez imion wskazuje, że liczba etatów była duża, do tego dochodzili funkcjonariusze Policji Województwa Śląskiego. Być może kiedyś uda się tą listę zaktualizować i stworzyć drugą listę pograniczników z Brzezin. Uważam, że zasługują swoja służbą na miejsce w świadomości historycznej Piekarzan.

 

 Źródła:

  • Zasoby Archiwum Państwowego w Katowicach
  • http://grenze.oberschlesien-im-unterricht.net/index.php/pl/tlo-historyczne
  • http://old.wpk.katowice.pl/pkt00/historia/dwa-zarzady-1922-1939.htm

 

2 komentarzy

  • Leszek
    Leszek poniedziałek, 27, marzec 2017 20:48 Link do komentarza

    Panie Ryszardzie trafna uwaga, rzeczywiście mogła wprowadzać w błąd. Tekst zaraz zredaguje

  • Richard
    Richard czwartek, 23, marzec 2017 20:44 Link do komentarza

    "Po III rozbiorze Polski Piekary stały na granicy Prus i Carskiej Rosji" - mało precyzyjny zapis, sugerujący, że oto na skutek zaborów Polski Śląsk "wylądował" w zaborze pruskim, inna część Polski znalazła się w zaborze rosyjskim i stąd ta granica w Piekarach. Otóż nie - jeszcze przed zaborami Piekary należały do Prus i graniczyły z Rzeczpospolitą, wcześniej należały do Monarchii Habsburgów i też graniczyły z Koroną, zaś w "okolicach" bitwy pod Grunwaldem tereny te należały do Korony Królestwa Czech i ..... również były granicznym terenem z Królestwem Polskim.
    Polska w Piekarach pojawiła się dopiero po 1-szej wojnie światowej.

Skomentuj

Upewnij się, że zostały wprowadzone wszystkie wymagane informacje oznaczone gwiazdką (*). Kod HTML jest niedozwolony.